Produkt leczniczy czy suplement diety? Jak zapobiec niedoborom witaminy D3?


Codziennie zalewani jesteśmy przez reklamy różnorakich preparatów, których regularne zażywanie ma nam pomóc zachować zdrowie do późnych lat oraz poprawić jakość naszego życia. Zwykle odbieramy je jako produkty, które mają zadziałać na konkretne choroby czy mniejsze problemy zdrowotne – zwalczą stres, przemęczenie, bóle stawów czy zmniejszą ryzyko chorób serca. Brzmi jak opis leku… ale czy na pewno? Nie do końca. Nie każdy preparat dostępny w aptece jest produktem leczniczym – nazwać tak możemy jedynie część tamtejszego asortymentu tabletek, kapsułek i kropli, zawierających substancje odżywcze niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Pozostałe z nich to tzw. suplementy diety. Dowiedz się, jakie są różnice i który preparat będzie dla Ciebie najlepszy!

Lek a suplement diety – najważniejsze różnice

Zwykle po preparaty witaminowe lub zawierające makro- i mikroelementy sięgamy w momencie, gdy podejrzewamy u siebie ich niedobory. Dlatego od tego typu produktu oczekujemy skutecznego pozbycia się tych drobnych dolegliwości. Sięgamy wtedy po znane nam z reklam opakowanie lub to, na którym znajdują się najbardziej “obiecujące” hasła. Ale czy to dobry pomysł? Niekoniecznie. Większość z nich to suplementy, w przypadku których:

  • producent nie ma obowiązku rejestrowania ich w Urzędzie Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych, który z kolei sprawuje kontrolę nad wprowadzaniem do sprzedaży produktów leczniczych. Dlatego w przypadku suplementów producent nie musi przedstawiać szczegółowej dokumentacji na temat preparatu, m.in. dotyczącej toksyczności produktu i… jego skuteczności terapeutycznej!,
  • badania nad skutecznością prowadzone są przez producenta i nie są kontrolowane przez żadne organy,
  • nie jest kontrolowany przez Główny Inspektorat Farmaceutyczny, której to procedurze podlega produkt leczniczy.

Producenci suplementów muszą tylko powiadomić Główny Inspektorat Sanitarny o wprowadzeniu środka do sprzedaży i przedstawić projekt etykiety.

Jeżeli zatem odczuwasz już skutki niedoborów witamin lub innych substancji odżywczych, lek będzie znacznie lepszym rozwiązaniem. Czasem jednak warto sięgnąć po niego zanim zorientujesz się, że coś jest nie tak – zupełnie profilaktycznie. Zdarza się bowiem, że skutki niedoborów dostrzegamy zbyt późno lub nie łączymy naszych kłopotów z brakiem pewnych substancji odżywczych. Jeżeli na dodatek zbyt mała ilość danego składnika w organizmie jest powszechnym problemem, warto od razu sięgnąć po produkt leczniczy. Takim przypadkiem będzie np. suplementacja witaminy D.

Witamina D3 – niedobór, czyli plaga współczesnego świata

Witamina D jest jedyną substancją tego typu, którą nasze ciało jest w stanie wyprodukować samodzielnie. Jednak, paradoksalnie, to właśnie na jej niedobory cierpimy najczęściej. Powstaje ona bowiem w naszej skórze pod wpływem promieniowania słonecznego, które w okresie jesienno-zimowym na naszej szerokości geograficznej jest po prostu zbyt małe dla jej wystarczającej syntezy. Trudno również uzupełnić ją dzięki diecie – produkty spożywcze nie są w nią bowiem zbyt bogate. Dlatego właśnie dobrym pomysłem będzie wybór odpowiedniego preparatu, który pozwoli wyrównać jej niedobory. Ich skutki mogą być bowiem poważne:

  • choroby kości – w tym osteoporoza, krzywica lub osteomalacja – rozmiękczenie kości,
  • problemy z układem krążenia – początkowo wysokie ciśnienie, potem – zawał lub udar,
  • nowotwory, stwardnienie rozsiane,
  • cukrzyca typu 1 i 2,
  • osłabienie, zmęczenie, bóle mięśni,
  • niska odporność na infekcje.

Dlatego warto zadbać o zdrowie już teraz! Vigantoletten to produkt leczniczy, zawierający 1000 j.m. (witamina D dla dorosłych) lub 500 j.m. (dla dzieci i niemowląt) – już jedna tabletka dziennie pozwoli Ci uchronić się przed niedoborem! Nie czekaj i sięgnij po niego już dziś!